11-letni chłopiec jechał rowerkiem po chodniku ul. Skłodowskiej, towarzyszyli mu rodzice. Nagle dziecko zjechało z chodnika na jezdnię, prosto pod koła forda. Chłopcu nic się nie stało. Na miejsce przyjechała policja. Funkcjonariusze pouczyli rodziców. Stało się to w środę (14 sierpnia) o godz. 18.40.