Przez dwa dni policjanci i antyterroryści sprowadzeni z Warszawy wyłapywali podejrzanych o przynależność do jednej z większych w Polsce grup przestępczych o charakterze zbrojnym. Wpadli gangsterzy z naszego województwa. Większość z nich zatrzymano w mieszkaniach. Kilku - na ulicy. Policjanci wyciągnęli ich z samochodów.
Według prokuratury, to oni odpowiadają za wybuch bomb w restauracji przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi i klubie przy alei Politechniki. A także za uprowadzenie dla okupu biznesmena, kradzieże dla okupu ponad stu samochodów osobowych i ciężarowych, rozboje, napady z bronią w ręku, ograbienie sklepu jubilera oraz sklepu z odzieżą włoskich i francuskich marek.Bali się ich przedsiębiorcy i właściciele drogich aut z Łodzi, Pabianic, Zgierza.
Wśród zatrzymanych są przestępcy o pseudonimach: Glut, Baton Student, Ślepy.
Policja zabezpieczyła pieniądze oraz dwa luksusowe samochody marki BMW i Renault, pochodzące najprawdopodobniej z przestępstw.
Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia.