Dzięki informacjom przekazanym przez podróżnych policjanci zatrzymali 31-letniego pabianiczanina, mającego związek z malunkami na wiadukcie trasy S-14. 
Dyżurny pabianickiej komendy otrzymał od podróżujących pociągiem informację o grupie osób malujących sprayami ściany wiaduktu przy trasie S-14. To było w ubiegły czwartek. Zanim mundurowi dotarli na miejsce, grafficiarze zdołali uciec. Odjechali dwoma samochodami, pozostawiając na miejscu puste puszki po farbie i świeże ślady opon na drodze technicznej. Jadąc tym śladem, policjanci zobaczyli na końcu drogi zakopanego w błocie opla. Za kierownicą auta siedział 31-letni pabianiczanin. Pasażerowie opla w popłochu uciekli w pobliskie pola, pozostawiając samego kierowcę.  

- Pabianiczanin został zatrzymany do wyjaśnienia - mówi komisarz Joanna Szczęsna z pabianickiej policji. -W jego aucie znaleziono kilkanaście puszek różnokolorowej farby.
Mężczyzna odpowie za uszkodzenie mienia. Policjanci ustalają również personalia pozostałych osób, mających związek z tą sprawą.