W piątek około godziny 22.30 wozy strażackie pojechały na ulicę Jana Pawła II. Jedna z lokatorek, wychodząc z domu, zatrzasnęła w mieszkaniu klucze. Dodatkowo na rozgrzanej kuchence zostawiła gotującą się wodę.

- Strażacy do mieszkania weszli po drabinie - mówi Szymon Giza z Powiatowej Straży Pożarnej w Pabianicach.  - Na szczęście w domu pabianiczanki nic się nie spaliło.