Podczas patrolowania Lewityna do strażników miejskich podszedł zdenerwowany chłopiec. Poprosił ich o pomoc. Co się stało? Jego 17-letni kolega, jeżdżący rowerem po pumptracku bez kasku, przewrócił się i uderzył w głowę. Strażnicy natychmiast zadzwonili po pogotowie, a drugi, zmotoryzowany patrol SM przywiózł na miejsce zdarzenia mamę poszkodowanego. Nastolatek został zabrany do szpitala.
– Pumptruck zbudowany jest z szybkich zakrętów i muld. Podczas jazdy rowerzyści sami rozpędzają się i utrzymują prędkość – komentują strażnicy. – Systematycznie kontrolujemy ten teren i zwracamy uwagę osobom korzystającym z toru, aby jeździły rozważnie i zgodnie z regulaminem.

Wypadek zdarzył się wczoraj ok. godz. 19.10.

O zasadach korzystania z toru sprawnościowego pisaliśmy przy okazji jego otwarcia: Pumptrack na Lewitynie.