W środę (18 listopada) na ulicy Zamkowej pabianiczanin znalazł psa rasy haski, który bez opieki właściciela biegał po centrum.

- Pies miał medalik z numerem identyfikacyjnym, mężczyzna zabrał go weterynarza - mówi zastępca komendanta Straży Miejskiej, Ireneusz Niedbała.

W lecznicy lekarz nie chciał zaopiekować się zwierzęciem. Haski trafił do schroniska.

W tym czasie strażnicy miejscy ustalili dane właścicielki psa.

- Kobiety nie było w domu, dlatego zostawiliśmy wezwanie do stawiennictwa - informuje Niedbała. - Wieczorem pani zgłosiła się po swojego pupila.

Właścicielka za zostawienie zwierzęcia bez opieki została ukarana mandatem w wysokości 200 złotych.