Do stłuczki doszło w piątek po południu na głównej ulicy miasta. 59-letni Stanisław D. jechał fordem. Na skrzyżowaniu z ul. Żeromskiego uderzył w opla. Była godzina 12.20.

– Do stłuczki doszło, bo kierowca forda źle się poczuł. Tak się tłumaczył – mówi dyżurny policjant. – Został pouczony.

Pojechał dalej. Dojechał do skrzyżowaniu z ul. Kilińskiego, gdy zasłabł po raz drugi. Uderzył w fiata stilo.
Policjanci wezwali pogotowie. Po zbadaniu ratownicy podejrzewali, że mężczyzna doznał udaru mózgu. Przewieziono go do szpitala.