W okolicach stacji benzynowej przy ul. Kilińskiego na trawniku leżał lis. Jeden z kierowców wezwał strażników miejskich. Lis wydawał się osłabiony. Jednak na widok zbliżających się do niego osób, uciekł. Zdarzyło się to w niedzielę (8 sierpnia) o godz. 17.00.