Dwóch sprzedawców walczyło o miejsce na targowisku przy Moniuszki. Musieli interweniować strażnicy miejscy. W ich obecności kupcy się dogadali. Było to we wtorek po 8.00.

Takie konflikty to nie rzadkość, od kiedy największe pabanickie targowisko podzielono i wyznaczono miejsca handlowe. Kupcy nie mogą się z tym pogodzić, bo większość z nich uważa, że miejsca są za małe.