Warta ponad 340.000 zł koparko-ładowarka marki Komatsu wróciła do właściciela. Jest nim przedsiębiorca budowlany z Tuszyna. Koparka "wyparowała" w ubiegły czwartek z placu budowy w Łodzi. Złodziej uruchomił silnik i staranował ogrodzenie. Przyjechał aż do Piątkowiska i zaparkował na polu motocrossowym radnego miejskiego Zbigniewa Grabarza.
– Znalazłem ją około południa – opowiada radny. – Stała w krzakach koło stawu. Około dwudziestej powiadomiłem o znalezisku policję. Myślałem, że zrobią zasadzkę na złodzieja. Stało się inaczej. Szkoda.
Koparka była cała, miała uszkodzoną stacyjkę. Tej samej nocy policja ustaliła właściciela.