Było to w nocy przy ul. Wileńskiej. Właściciel fiata seicento, który parkuje auto przed blokiem, rano nie zdołał uruchomić silnika.
Okazało się, że w baku nie ma paliwa. W nocy rabusie przecięli przewody paliwowe i spuścili benzynę. Było jej 30 litrów za 170 złotych.
Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.