Dziś o godz. 9.12 dostali wezwanie na ul. Sadową do Ksawerowa. Zgłaszający mówił o wybuchu gazu i pożarze. Na miejsce pojechało 11 strażaków zawodowców i 5 ochotników z OSP w Woli Zaradzyńskiej.
- Na szczęście nie było wybuchu, ale tzw. fuknięcie gazu - wyjaśnia dyżurny strażak. - Stało się tak wskutek rozszczelnienia instalacji. Gaz ulatniał się z termy łazienkowej.
Strażacy  ewakuowali domowników i przewietrzyli pomieszczenia. Sprawdzili je potem gazometrem.
- Pomiar na obecność gazu wykazał zero procent - dodaje strażak.
Mocno przestraszonej Agnieszce P. (lat 32) strażacy udzielili wsparcia psychicznego, zastosowali też tlenoterapię. Potem oddali pod opiekę ratowników medycznych. Na miejsce zdarzenie przyjechało też pogotowie gazowe. Fachowcy od gazu odcięli jego dopływ do domku, bo stwierdzili nieszczelność instalacji. Zalecili domownikom nie korzystać z gazu.

Akcja strażaków zakończyła się po godz. 10.00