Policja próbuje zidentyfikować ciało starszego człowieka, którego wczoraj o godzinie 19.15 potrącił pociąg. Przy zwłokach znaleziono imienną legitymację emeryta. Na dokumencie tym nie ma fotografii – trwa więc ustalanie, czy legitymacja należała do zmarłego.

Jak w niedzielę podała policja, "przechodzący w niedozwolonym i nieoświetlonym miejscu 84-letni mieszkaniec Pabianic został potrącony przez pociąg towarowy. Poniósł śmierć na miejscu. Maszynista składu, 49-letni mieszkaniec Poddębic był trzeźwy. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają pabianiccy policjanci".

Według dotychczasowych ustaleń, człowiek ten wszedł na tory, gdy od strony naszego dworca PKP zbliżał się pociąg. Był to skład towarowy jadący z Lublinka do Szadka – bardzo długi. Pociąg jechał z prędkością 40 km na godzinę. W zupełnych ciemnościach maszynista nie miał szans dostrzec postaci ubranej w ciemną odzież. Maszyniście udało się zatrzymać skład dopiero, gdy był na wysokości skraju Strzelnicy.

Co jeszcze ustaliła policja i prokurator? – napiszemy we wtorkowym papierowym Życiu Pabianic

Wczorajszy news:

http://www.zyciepabianic.pl/wydarzenia/miasto/krotko/smierc-na-torach.html