Mieszkaniec bloku przy ulicy Bugaj zobaczył wczoraj wieczorem przez okno mężczyznę leżącego na chodniku. Wezwał strażników miejskich. Okazało się, że był to pijany, który zasnął na mrozie. Funkcjonariusze obudzili go i chwilę porozmawiali. Mężczyzna zapewnił, że sam dojdzie do domu. Wczorajsza noc była mroźna - w kraju zamarzły dwie osoby.