Przy cmentarzu kręciła się starsza pani. Napotkał ją patrol Straży Miejskiej. Zapytana przez funkcjonariuszy, jak się nazywa, podawała co rusz to inne dane. Strażnicy sprawdzili je, ale nikt taki nie figurował w bazie. Najprawdopodobniej kobieta miała zaniki pamięci. Wezwane na miejsce pogotowie zabrało ją do szpitala.