W piątek strażnicy miejscy dostali zgłoszenie o grupie młodzieży, która śmieciła i piła alkohol na terenie należącym do Szkoły Podstawowej nr 14. Funkcjonariusze podjechali na ulicę Ostatnią, ale nikogo tam już nie było.
Późnym wieczorem dostali kolejne zgłoszenie - tym razem o grupie około 20 osób zakłócającej spokój mieszkańców ulicy Żytniej. Przez ponad pół godziny strażnicy szukali winowajców, ale nie udało się nikogo spotkać.
Inna grupka nieletnich próbowała włamać się do barakowozu stojącego na ryneczku przy ulicy Batorego. Według świadków, chcieli tam wejść przez otwarte okienko.