Mieszkańcy domu wielorodzinnego przy ul. Mokrej 14 podejrzewali, że coś złego przytrafiło się ich sąsiadce. Kobieta od dwóch dni nie wychodziła z mieszkania, w którym były otwarte okna balkonowe.
Zawiadomili o tym Straż Miejską w sobotę (12 grudnia) o godz. 16.47. Na miejscu byli obecni również policjanci. Żeby dostać się do mieszkania, wezwano straż pożarną. Strażacy przy użyciu podnośnika dostali się do mieszania przez okno. W fotelu leżała martwa kobieta. Lekarz potwierdził zgon 70-letniej Janiny B.