68-letni Mirosław S. zmarł w mieszkaniu kamienicy przy ul. Moniuszki 3. Lokatorzy zaniepokojeni nagłym „zniknięciem” sąsiada, wezwali policję. Funkcjonariusze na próżno dobijali się do drzwi. Wezwali straż pożarną. Strażacy weszli do mieszkania na drugi piętrze po drabinie, otworzyli drzwi.
- W pokoju leżał martwy mężczyzna – mówi Szymon Giza ze straży pożarnej. - Zgon potwierdził wezwany lekarz.
Zdarzyło się to we wtorek (7 września) o godz. 10.46.