Mieszkańcy bloku przy ul. Narcyza Gryzla 4 wczoraj (2 grudnia) o godz. 18.10 zgłosili Straży Miejskiej, że przy ich klatce schodowej leży zakrwawiony mężczyzna. Strażnicy po przybyciu na miejsce wezwali pogotowie. Mężczyzna był pijany, miał rozbity łuk brwiowy, ale nie zgodził się na przewiezienie do szpitala. Lekarz opatrzył mu ranę na miejscu.