Kiepsko zaczął drugi dzień pracy mężczyzna zatrudniony w Rejonie Obsługi Mieszkańców. Wypił taką ilość alkoholu, że półprzytomny leżał na ulicy Narutowicza dokładnie na wjeździe do... komendy Straży Miejskiej. Zauważył go dziś przed godz. 6.00 funkcjonariusz jadący na poranną zmianę do pracy. Co prawda, leżący jakoś kontaktował, jednak nogi odmówiły mu posłuszeństwa i nie mógł na nich stanąć. Pogotowie zabrało go do szpitala. Zachodzi podejrzenie, że pił alkohol wątpliwej jakośći. Raczej już nie popracuje.