- Jest już przygotowywana koncepcja. Cieszy, że projektanci wzięli pod uwagę wnioski i uwagi radnych – mówi architekt  z firmy Atlant Andrzej Sauter, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej.

Dwie godziny trwało spotkanie w Urzędzie Miejskim, na którym projektanci z Rybnika pokazali uszczegółowioną koncepcję. Już wiadomo, że hala będzie wysoka na 16,5 metra, a płyta główna ma mieć 46 metrów na 26.

- To będzie ładny i duży obiekt – mówi Małgorzata Biegajło, wiceprezydent. - Od strony Kilińskiego jest miejsce na restaurację. Będzie można z niej korzystać bez względu na to, czy hala będzie otwarta.

Projektanci muszą jeszcze ograniczyć ilość korytarzy.

- Brakuje mi też konfrontacji przestrzennej z hotelem, to znaczy, że chcemy zobaczyć na rysunkach, jak oba budynki będą obok siebie wyglądały – dodaje Sauter.

Przy głównym wejściu od Kilińskiego będzie po prawej stronie restauracja o pow. 113 metrów kw. Będzie też miała 138 metrów zaplecza. Po lewej stronie zaplanowano salki na siłownię, aerobik, saunę i solarium. Na końcu hali (od strony Dobrzynki) będą pomieszczenia dla sędziów, trenerów, dziennikarzy i lekarzy. Sześć szatni dla sportowców jest planowanych od strony boiska do piłki nożnej. Przy każdej będą natryski i toalety. Magazyny i pomieszczenia sanitarne mają być od strony Świetlickiego. Parter rozplanowano na 4.000 metrów kwadratowych.

Na piętrze będzie można poćwiczyć. Jest tu salka gimnastyczna, dwie salki do squasha i jedna do tenisa stołowego. Z boku będą toalety i biura. Razem z widownią piętro ma prawie 2.500 metrów kw.
Na drugim piętrze zaplanowano balkon, z którego będzie widok na płytę główną. Obok na trybunach dla vipów ustawione zostaną 32 krzesła.

- Będzie tak zaprojektowana, żeby można było urządzać w niej olimpiadę niepełnosprawnych - mówi prezydent Zbigniew Dychto. - Na wózkach będzie można wjechać na widownię, skorzystać z toalet, wjechać na parkiet.

Projekt budowlany będzie gotowy na wiosnę, a cały projekt - dopiero za rok jesienią. Żeby zbudować wreszcie porządną halę sportową, w kasie miejskiej muszą się znaleźć ponad 33 miliony złotych.