W środę o 14.30 Janusz Ś. najechał volkswagenem na tył forda. Fordem kierowała kobieta, która zatrzymała się przed sygnalizatorem, gdy zapaliło się na nim czerwone światło. Sprawca stłuczki nie zdążył zahamować. Został za to ukarany mandatem.

Stało się to na skrzyżowaniu ulic Partyzanckiej z Sikorskiego.