41-latek został objęty 14-dniową kwarantanną w związku z koronawirusem. Policjanci regularnie sprawdzali, czy mężczyzna stosuje się do zaleceń.

Za każdym razem, kiedy przyjeżdżali pod jego adres, nie było go w domu. Funkcjonariusze sprawdzili powód nieobecności. Okazało się, że 41-latek wyjechał do Wielkiej Brytanii do pracy. Twierdził, że nikogo nie zarazi.

Policyjne ustalenia trafiły do Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Nieodpowiedzalny mężczyzna został ukarany 5 tys. złotych grzywny.