Za pieniądze na rehabilitację chorych dzieci naczelnik Waldemar Boryń chce kupić nowoczesny komputer dla urzędników ze swojego wydziału w ratuszu.
- Nie zabierajcie pieniędzy dzieciom – apelowała radna Małgorzata Biegajło podczas obrad komisji polityki społecznej.
W ciągu sześciu miesięcy Wydział Edukacji Urzędu Miejskiego nie wydał 5.400 zł na rehabilitację dzieci. Nie dał też 1.600 zł na awanse zawodowe nauczycieli. Dlaczego?
- Te pieniądze chcieliśmy przekazać kancelarii prezydenta, by kupiła komputer do naszego wydziału – tłumaczy naczelnik Boryń.
Tymczasem wkrótce przyjadą do ratusza nowe komputery za 109.000 zł. W ciągu 2 lat na komputeryzację Urzędu Miejskiego kasa Pabianic zapłaci 250.000 zł.

(o zdumiewająco nieodpowiedzialnym zamiarze naczelnika Borynia i awanturze w sprawie "zabawki", czyli komputera dla urzędników - przeczytacie w najnowszym Życiu Pabianic z biedronką)