W środę 30 grudnia w autobusie miejskim linii "1" na odcinku od ulicy Kilińskiego do św. Jana kontrolerzy złapali pasażera podróżującego "na gapę". Mężczyzna nie miał biletu i nie chciał podać swoich danych personalnych.

- Dlatego pracownicy firmy kontrolerskiej zadzwonili do nas z prośbą o pomoc - mówi Ireneusz Niedbała ze Straży Miejskiej.

Kilka minut później dyżurny strażników odebrał kolejny telefon od "kanarów".

- Panowie wyjaśnili sprawę bez naszej interwencji - informuje Niedbała.