W niedzielę o godz. 1.30 zablokowała dystrybutor. Zrobiła to, bo na ekranie monitora zobaczyła twarz kierowcy nissana. Poznała złodzieja, który kilka dni wcześniej zatankował i nie zapłacił za paliwo. Okradł wówczas stację na 200 złotych.
Wyskoczyła z budynku z krzykiem. Zauważyli to jadący ul. Świetlickiego policjanci. Ruszyli za nissanem, który wjechał między zaparkowane na placu TIR-y. Tu zatrzymali go policjanci.
– Okazało się, że nissan miał przyczepione tablice rejestracyjne ukradzione w Zgierzu – mówi mł. asp. Joanna Szczęsna z pabianickiej policji. – W bagażniku leżały dwa komplety innych tablic. Sprawdzamy, czy nie są skradzione.
Policjanci ustalili personalia kierowcy i pasażera nissana. Obaj są mieszkańcami Ksawerowa, mają po 23 lata.