Mężczyzna krzyczący przed północą na klatce schodowej, zerwał ze snu mieszkańców bloku przy ulicy Bardowskiego. Wezwali strażników miejskich. Po krótkiej rozmowie z mężczyzną było już wiadomo, że nie obędzie się bez pomocy lekarza. Człowiek miał manię prześladowczą i myśli samobójcze. Pogotowie zabrało go do szpitala.