Mieszkańców wieżowca przy ul. Grota-Roweckiego w piątek tuż przed północą zaniepokoił dym i smród spalenizny. O godz. 23.42 wezwali Straż Pożarną. Dwa wozy strażackie, jadące na syrenach, postawiły na nogi mieszkańców Bugaju.

- Ugaszono płonący garnek z mięsem na kuchence gazowej - mówi dyżurny strażak.