Spacerujące po sklepie bez opieki dorosłych dziewczynki zauważyła ochrona, która powiadomiła łódzkich policjantów. 10-latki całe i zdrowe wróciły pod opiekę rodziców.

2 lutego dwie 10-latki z Pabianic, zamiast po skończonych lekcjach wrócić do domu, postanowiły bez wiedzy rodziców wybrać się do jednego z centrów handlowych w Łodzi. O ich wyczynie prawdopodobnie opiekunowie nie dowiedzieliby się, gdyby na czas wróciły do domu. Jednak dziewczynki do godzin wieczornych spacerowały po sklepie, ani myśląc o powrocie do domu. Wzbudziło to zainteresowanie ochrony, która o dwóch 10-latkach bez opieki dorosłych powiadomiła łódzkich policjantów. Uczennice na początku rozmowy ze stróżami prawa utrzymywały, że są siostrami mieszkającymi w Pabianicach pod jednym adresem. Jednak szybko się okazało, że kłamią i tak naprawdę są koleżankami ze szkoły i mieszkają w Pabianicach, lecz na różnych ulicach. Łódzcy policjanci przywieźli dziewczynki do domów, by oddać je pod opiekę rodziców. Opiekunowie byli bardzo zaskoczeni wizytą mundurowych, bowiem o pozalekcyjnym wyczynie swych pociech nic nie wiedzieli. Na szczęście dziewczynki całe i zdrowe dotarły do domów, a policjanci mają nadzieję, że już nigdy nie wpadną na pomysł, by bez zgody rodziców oddalać się z miejsca zamieszkania.