Ze względu na wczorajsze święto, strażnicy nie zastosowali taryfy ulgowej. Znowu wlepili sporo mandatów.
– Jeżeli ktoś chce się pochwalić, że stać go na piwo i w tym celu pije przed sklepem lub w innym miejscu publicznym, to i na mandat go stać – tłumaczy Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta Straży Miejskiej.
Strażnicy mają jednak odrobinę litości. Jeżeli złapią na piciu kogoś po raz pierwszy, zwykle kończy się na pouczeniu.
11 listopada od samego rana posypały się interwencje związane z piciem alkoholu w miejscach publicznych. Mężczyzna raczył się trunkiem wyskokowym na ulicy Grabowej przy Jana Pawła II. Dostał za to mandat w wysokości 100 zł. Po godzinie 13.00 młodzi mężczyźni pili alkohol na stadionie PTC przy ulicy Sempołowskiej. W tym przypadku skończyło się na pouczeniu. Mniej szczęścia mieli dwaj panowie, delektujący się wysokoprocentowym napojem na ulicy Moniuszki. Obaj dostali po 100 zł mandatu. Wieczorem o godzinie 20.00 i o 21.05 strażnicy interweniowali jeszcze na ulicy Nawrockiego i Bugaj. Dwie osoby dostały mandaty, trzy inne zostały pouczone.