W środę o godzinie 18.39 dwa zastępy strażaków pojechały na ulicę Sportową. Z kamienicy wydobywał się dym. Okazało się, że jeden z mieszkańców wpiął odprowadzenie od piecyka w przewód wentylacyjny, a powinien w kominowy. Przez to zapaliła się belka stropowa. Strażacy musieli rozebrać część ściany, żeby się do niej dostać. Pożar udało się ugasić w niecałą godzinę.