W poniedziałek rano dwa auta stały na trawniku przy ulicy Zamkowej - od strony Broniewskiego. W godzinach popołudniowych natomiast auto było zaparkowane tuż za znakiem zakazu, też na Zamkowej. W tym czasie inny samochód zatrzymał się na przystanku MZK przy tej samej ulicy.
We wtorek także nie brakowało chętnych do ukarania mandatem. Kierowcy nagminnie parkowali swe pojazdy poza parkingiem szpitalnym przy ulicy Jana Pawła II. Strażnicy tego dnia zostawili za szybami samochodów kilka nakazów stawienia się w komendzie Straży Miejskiej.