We wtorek o godzinie 16.25 Straż Miejska podjęła interwencję na ulicy Mielczarskiego. Tam, na podwórku posesji, słychać było przeraźliwe wycie psa. Okazało się, że zwierzak od dłuższego czasu zamknięty jest w komórce. Strażnicy nie zastali właściciela, ale interwencja będzie kontynuowana.