W poniedziałek, kilka minut po północy na ul. św. Jana czterech pijanych mężczyzn zaczepiło 33-letniego pabianiczanina. Napastnicy zaatakowali i pobili przechodnia.
- Policję wezwał człowiek, który widział całe zajście – mówi młodszy aspirant Joanna Szczęsna, rzecznik prasowy pabianickiej policji.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zatrzymali napastników. Ci nawet podczas interwencji funkcjonariuszy zachowywali się agresywnie i wulgarnie wobec zaatakowanego 33-latka.
- Do krwawiącego i pobitego mężczyzny wezwano pogotowie. Ze złamanym nosem trafił do szpitala – mówi Szczęsna.
Agresywną czwórkę przewieziono na policyjną komendę. Okazało się, że napastnicy to mężczyźni w wieku od 19 do 21 lat. W organizmie mieli od dwóch do prawie trzech promili alkoholu. Byli tak pijani, że śledczy wraz z prokuratorem mogli ich przesłuchać dopiero po 30 godzinach. Za pobicie grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.