W środę około godziny 20.00 policja zatrzymała na ulicy Jutrzkowickiej fiata seicento jadącego „wężykiem”. Funkcjonariusze poczuli od kierowcy woń alkoholu. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że 52-letni Jan H. miał w organizmie dwa promile alkoholu. Mężczyzna zaproponował policjantom po 1.000 zł łapówki.
Pijany kierowca spędził noc na izbie wytrzeźwień. Dziś usłyszy zarzuty jazdy po pijanemu i próby wręczenia korzyści majątkowej.