Dziś (w poniedziałek) o godz. 13.00 na ul. Warszawskiej przy ul. Konstantynowskiej kierowca poloneza Grzegorz M. (lat 59) omijał auto stojące przed przejściem dla pieszych. Nie zauważył idącej po pasach kobiety.
– Miała dużo szczęścia, bo polonez zatrzymał się tuż przed nią. Tylko ją dotknął – mówi policjant z drogówki.
Wezwano jednak karetkę pogotowia, bo kobieta była w szoku. Lekarz stwierdził, że pieszej nic nie będzie.
Badanie alkomatem kierowcy poloneza wykazało, że był pijany. Grzegorz M. miał w organizmie ponad 2 prom. alkoholu.