16 sierpnia (poniedziałek) w samo południe czteroletnia dziewczynka wybiegła tuż przed jadącego forda fiestę. Kierował nim Mariusz B. Mimo że na miejsce przyjechała karetka, Natalii B. nic się nie stało.
- Kierowca nie dostał mandatu, bo to zdarzenie nie wyniknęło z jego winy – mówi policjant z drogówki.