Do niedużego pożaru skody octavii doszło w czwartek (8 lipca) na ulicy Piotra Skargi. Jak wynika z relacji świadków tego zajścia, spod jadącego w stronę centrum samochodu nagle zaczął wydobywać się dym.

- Kierowca wyskoczył z auta i od razu złapał gaśnicę - mówi mężczyzna, który widział całą sytuację. - Pomogli mu też inni kierowcy.

Chwilę później na Piotra Skargi przyjechały wozy strażackie. Strażacy ugasili tlącą się karoserię.