Dwóch mężczyzn awanturowało się w poniedziałek po godzinie 12.00 na ulicy Pomorskiej przy Dąbrowskiego. Pogodzili ich dopiero strażnicy miejscy. Panowie nie mieli do siebie wzajemnie żalu i rozeszli się w pozornej zgodzie. Wygląda na to, że zawieszenie broni nie trwało długo, bo kilkanaście minut później było kolejne zgłoszenie w tej sprawie. Tym razem panów godziła policja.