W poniedziałek po godzinie 9.00 straż pożarna pojechała na ul. Bugaj. Co się stało? Dyspozytor pogotowia ratunkowego poprosił strażaków o pomoc w dostaniu się do mieszkania 54-letniego Roberta A.

Gdy strażacy pojawili się na miejscu, okazało się, że mężczyzna sam otworzył drzwi ratownikom. Strażacy wrócili do bazy.