W poniedziałek o godz. 20.35, Jerzy Ś., jadący polonezem, zbyt późno zauważył ostry zakręt w Porszewicach i wjechał prosto w słup.
- Samochód miał obcą rejestrację, więc kierowca prawdopodobnie nie znał tej trasy - mówi policjant z drogówki. - Mogła go zmylić droga w kierunku Lutomierska, która prowadzi prosto.
Nieuważnenu kierowcy nic się nie stało.