W niedzielę o godz. 15.00 policjanci interweniowali w mieszkaniu przy ul. 20 Stycznia. Wezwała ich kobieta, bo mąż  wszczął awanturę po pijanemu. Groził jej i 9-letniemu dziecku, że targnie się na życie. Mówił, że rzuci się pod pociąg, bo żona już go nie kocha.  Próbował się okaleczyć widelcem. Zrobił to przed przybyciem policjantów. Miał na dłoniach ślady ukłuć. Przewieziono go na oddział psychiatryczny pabianickiego szpitala.