Nocą (o godzinie 3.50) obaj szaleli samochodem renault megane. Na ulicy Warszawskiej w Tomaszowie Mazowieckim auto wpadło w poślizg i rozbiło się na ścianie domu. Gdy przyjechała policja, kierowca i pasażer upierali się, że to nie oni spowodowali wypadek. Próbowali wmówić policjantom, że sprawca wyskoczył zza kierownicy i uciekł. Ślady zabezpieczone w miejscu wypadku i niegroźne obrażenia obu młodzieńców wskazywały, że kierowcą renaulta był mieszkaniec Pabianic. On i pasażer byli pijani – w organizmach mieli po ponad 1,6 promila alkoholu.