81-letni Wagław A.  jechał rowerem z ulicy Torowej w Wiejską. Miał zielone światło. W tym samym czasie z ulicy Wiejskiej wyjechał szary citroen. Zamiast przepuścić rowerzystę, kierowca auta uderzył w niego. Kierowca na chwilkę zatrzymał samochód, a potem ruszył i uciekł w stronę Łasku. Ma stłuczony reflektor.
- Trzy osoby zapamiętały numery rejestracyjne samochodu sprawcy - mówi jeden ze świadków. - Wezwaliśmy policję. Ten rowerzysta miał z 80 lat. Dzięki Bogu, nic mu się nie stało.
Rower jest kompletnie połamany. Jakimś cudem rowerzysta wyszed z wypadku bez szwanku.