– Wezwanie otrzymaliśmy o godzinie 7.53 – mówi Szymon Giza ze straży pożarnej w Pabianicach. – Na ratunek pospieszyło 6 zastępów straży pożarnej.

Palił się parterowy dom mieszkalny połączony jednym dachem z obórką. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Gospodarz zdążył wyjść z budynku. W oborze nie było zwierząt.

Paliło się na poddaszu, gdzie składowano siano i słomę. Dach pokryty był eternitem. Strażacy zerwali dachówki i ugasili płonącą słomę.

Część mieszkalna budynku została zalana wodą i jest bez dachu. Nie nadaje się do użytku.

W akcji gaśniczej brało udział 28 strażaków zawodowych i ochotników. Akcja gaśnicza trwała ponad 2 godziny. Wysokość strat nie jest jeszcze znana.

– Przypuszczamy, że do wybuchu pożaru mogły się przyczynić wady konstrukcyjne budynku – mówi Giza.