We wtorek około godziny 15.50 w Pabianicach na ul. Moniuszki skradziono rower wartości 2.000 złotych.

- Właścicielka weszła na 3 minuty do sklepu i pozostawiła go bez zabezpieczenia - informują policjanci.

Jeszcze tego samego dnia około godziny 18.50 policja dostała informację o obywatelskim ujęciu osoby prowadzącej skradziony rower. Doszło do tego na ul. Brackiej. W wyniku interwencji funkcjonariusze policji zatrzymali podejrzewanego. Okazało się, że to 31-letni mieszkaniec Pabianic. Miał w organizmie prawie 3 promile. Zatrzymanemu grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.