Dziś o godzinie 14.05 mieszkańcy tej kamienicy wezwali Straż Miejską. Po klatce schodowej błąkały się psy. Sąsiedzi widzieli, że kilka szczeniaków i pięć dorosłych czworonogów wybiegło z otwartego mieszkania na pierwszym piętrze.
Strażnicy weszli do mieszkania, z którego wybiegły psy. Panował tam straszny bałagan i wydobywał się fetor. Odchody psów przeciekały do sąsiadów. Właścicielki zwierząt nie było w mieszkaniu. Strażnicy odkryli, że to nie szczenięta widzieli sąsiedzi, tylko... szczury. Funkcjonariusze wezwali policjantów, którzy podjęli decyzję o przewiezieniu psów do schroniska. O wszystkim został powiadomiony ROM odpowiedzialny za kamienicę. Lokatorka nadal nie pojawiła się w mieszkaniu.