Dziś sąd przyjął od obrońcy Roberta R. dokumenty związane z nieruchomością, którą rodzice pabianiczanina chcą dać w zastaw za wolność syna. Nie mają 600.000 zł gotówki, a taką kaucję wyznaczył sąd. Chcą więć zastawić dom i działkę, na której stoi dom - warte o wiele więcej.
–Teraz sąd  sprawdzi wiarygodność dokumentów otrzymanych od rodziców Roberta R> – mówi Grażyna Jeżewska, rzecznik łódzkiego sądu. – Decyzję, czy przyjąć zapis na hipotece nieruchomości, czy nie sąd podejmie w piątek. Jeśli przyjmie tę formę poręczenia, to rodzice oskarżonego będą mieli tydzień  na uzyskanie wpisu w księgach wieczystych. Dopiero wtedy Robert R. może być zwolniony z aresztu tymczasowego, z którm siedzi od niemal siedmiu lat..
Na na to, by Robert R. oskarżony o zabójstwa na zlecenie łódzkiej ośmiornicy wyszedł na wolność, nie zgadzają się prokuratorzy. Złożyli już zażalenie w tej sprawie w Sądzie Apelacyjnym.
– Jeśli to zażalenie zostanie uznane, to nawet wtedy gdy będzie przyjęte poręczenie majątkowe, oskarżony nie wyjdzie z aresztu – tłumaczy rzeczniczka.

Robert R., były mistrz Europy juniorów w strzelaniu precyzyjnym, został zatrzymany w grudniu 2001 roku. Prokurator oskarża go o nieudany zamach na gangstera Włodzimierza G. i zastrzelenie drugiego - Tomasza R. Robert R. nigdy nie przyznał się do winy. 
W czerwcu 2006 roku sąd skazał go na dożywocie. Wyrok uchylono i proces toczy się do nowa. Robert R. odmówił składania wyjaśnień. Sąd odczytuje już  złożone zeznania.
Pabianiczanin już siódmy rok siedzi w areszcie tymczasowym, czekając na prawomocny wyrok. Jego obrońcy wielokrotnie składali wnioski o uchylenie aresztu. Bezskutecznie. Na przedłużający się areszt Robert R. poskarżył się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Skarga jest rozpatrywana.