Pszczoły wykorzystały cieplejszy dzień, jakim był wtorek i straszyły ludzi. Na ulicy św. Jana latał cały rój tych owadów. Bzycząca kula robiła wrażenie. Strażacy przy pomocy specjalnej skrzyni złapali wszystkie pszczoły i wywieźli do lasu.
- Najważniejsze, żeby spadła matka – tłumaczy dyżurny strażak. - Za nią cała reszta wleci do skrzyni.