W niedzielę około godz. 19.00 policjanci zgarnęli z Bugaju młode małżeństwo. 25-letnia kobieta i jej mąż byli kompletnie pijani. Usiłowali iść i prowadzić wózek, w którym spał maleńki chłopczyk. Kiepsko im to szło, bo co chwilę się przewracali.
Kiedy nadjechał policyjny patrol, właśnie leżeli na chodniku u zbiegu ulic 20 Stycznia i Nawrockiego.
Oboje przewieziono do izby zatrzymań w pabianickiej komendzie policji. 
Badania wykazały, że kobieta miała 3 prom. alkoholu w organizmie, a mężczyzna 2,06 prom.
– Chłopczyka przewieziono do szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi – mówi nadkomisarz Sławomir Komorowski z pabianickiej policji. – Będzie jakiś czas na obserwacji.
Rodzice malca zostali zatrzymani. Dziś zostaną przesłuchani i usłyszą zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo zdrowia i życia dziecka.